Robi się podobnie jak truskawkową:
Wiśnie w sokowniku zasypujemy cukrem (więcej niż na sok), powstały sok zlewamy do garnka.
Wsypujemy świeże wydrylowane wiśnie, dodajemy żelfiksu 3:1 - mniej niż na dżem.
Gotujemy chwilę, przelewamy sdo słoiczków, zakręcamy, stawiamy na głowie i już :)
A zimą zjadamy z goframi, grzankami, naleśnikami, lodami.
NATALE A.D. 2025
-
Drodzy i wierni czytelnicy!
Nie, nie wracam, ale chciałam chociaż w taki sposób dać znać, że żyję, mam
się dobrze i zawsze wzruszam się Waszą pamięcią o ...
1 miesiąc temu




zimą to ja bym mogła nawet zajadac bez niczego
OdpowiedzUsuńłyżeczką prosto ze słoika :-)
o tak ...
OdpowiedzUsuńWiśnie są najlepsze do przetworów..