Została mi malutka resztka ciasta francuskiego..
Już wcześniej przymierzałam się, żeby upiec palmiery z rozmarynem...
No to upiekłam - maleńkie...
Ciasto francuskie posypałam cukrem, skórką cytrynową i odrobiną świeżego rozmarynu.
Zwinęłam, upiekłam w temperaturze 200 stopni C do zrumienienia.
3 MAJA W PISTOI
-
Wiem, że dużo Polaków przyjeżdża na długi weekend majowy do Toskanii. Może
ktoś zajrzy w tym czasie do Pistoi? Serdecznie zapraszam na moją nową
wystawę...
1 tydzień temu

ładne
OdpowiedzUsuńrumiane
na jeden kęs :-)
o,jakie sliczne i takie malenkie :))
OdpowiedzUsuńWyglądają super! A jak smakują?
OdpowiedzUsuńRzeczywiscie malutkie :) Sliczne. Ja tez jestem ciekawa jak smakuja z rozmarynem :)
OdpowiedzUsuńsuper pomysł :)
OdpowiedzUsuńW smaku czułam głównie skórkę cytrynową...
OdpowiedzUsuń