Robi się podobnie jak truskawkową:
Wiśnie w sokowniku zasypujemy cukrem (więcej niż na sok), powstały sok zlewamy do garnka.
Wsypujemy świeże wydrylowane wiśnie, dodajemy żelfiksu 3:1 - mniej niż na dżem.
Gotujemy chwilę, przelewamy sdo słoiczków, zakręcamy, stawiamy na głowie i już :)
A zimą zjadamy z goframi, grzankami, naleśnikami, lodami.
3 MAJA W PISTOI
-
Wiem, że dużo Polaków przyjeżdża na długi weekend majowy do Toskanii. Może
ktoś zajrzy w tym czasie do Pistoi? Serdecznie zapraszam na moją nową
wystawę...
2 tygodnie temu

zimą to ja bym mogła nawet zajadac bez niczego
OdpowiedzUsuńłyżeczką prosto ze słoika :-)
o tak ...
OdpowiedzUsuńWiśnie są najlepsze do przetworów..